Difference between revisions 42244929 and 47602359 on plwiki

{{Dopracować|źródła=2012-06}}
'''Legendy Grodźca''' – w historii '''[[Grodziec (Będzin)|Grodźca]]''' znane są [[legenda|legendy]]:

== Burzone miasto ==
(contracted; show full)a odpowiedź potwierdzającą wracał do świątyni i prosił boga o lepszy urodzaj, aby na drugi rok bochen chleba zakrył go cały. Potem następowało kazanie o życiu cnotliwym i pracowitym. Pod wieczór trzeciego dnia za każdego obecnego i nieobecnego mieszkańca składano bożkowi pieniążek jednakowy. W ten sposób w stolicy dzielnicy przeprowadzano statystykę ludności. Oto obraz uroczystości, jaką nosi pogańscy praojcowie po ukończeniu żniwa obchodzone co roku. Uroczystość ta zwała się okrężne.

== Ofiara potopu ==

[[Plik:Grodziec (Bedzin)-palac Ciechanowskich.jpg|thumb|250px|left|[[Pałac]] Ciechanowskich w [[Grodziec (Będzin)|Grodźcu]]]]
Było ich dwóch. Wracali z nocnej zmiany w kopalni. Była ciemna, grudniowa noc. Szli na skróty, przechodząc koło starego pałacu Ciechanowskich w Grodźcu. Nagle tuż obok, w zaroślach rosnących na sąsiadujących z pałacem mokradłach, zobaczyli uciekającą postać. Była to z pewnością postać kobieca, o czym świadczył długi warkocz i zwiewna suknia. Biegła jakby ją ktoś gonił i rzeczywiście za chwilę rozległ się tętent końskich kopyt i zobaczyli w jakimś dziwnym jeźdźca, który usiłował dogonić uciekającą. Dwaj górn(contracted; show full)aściciela dworku. Zaczęła uciekać przed nim i dotarła do moczarów, które kilkaset lat temu były o wiele większe niż teraz. Biegła po kruchym lodzie – a za nią pędził na koniu szwedzki oficer. Nagle lód załamał się, wszyscy utonęli w bagnie. Szwedzi, wstrząśnięci śmiercią dowódcy, na wieść o nadciąganiu partii partyzanckich uciekli w popłochu. Jako ślad tego wydarzenia co kilka lat pokazuje się zjawa nieszczęsnej dziewczyny, którą goni prześladowca.

[[Kategoria:Legendy według miast| ]]
[[Kategoria:Będzin]]