Difference between revisions 406445 and 407033 on plwikisource

[[Indeks:Myśli (Blaise Pascal)]]


<center>(3)</center>
Nie ulega wątpliwości, iż niema dobra bez znajomości Boga, że, w miarę jak się do niego zbliżamy, jesteśmy szczęśliwi, i że ostatecznem szczęściem jest znać go z pewnością; w miarę zasię jak się odeń oddalamy, jesteśmy nieszczęśliwi, a ostatecznem nieszczęściem byłaby, pewność rzeczy przeciwnej.
Wątpienie tedy jest, nieszczęściem, ale nieodzownym obowiązkiem jest szukać W tem wątpieniu. Kto Więc wątpi, a nie szuka, jest równocześnie i nieszczęśliwym i niegodziwym; jeżeli przytem jeszcze jest wesół i zadufany w sobie,, nie mam słów na określenie tak szalonej istoty.
<center>(4)</center>
Cóż za powód do radości oczekiwać już jeno samych niedoli bez ratunku! co za pociecha, zwątpić o wszelkim pocieszycielu!
<center>(5)</center>
Ale nawet ci, którzy zdają się najbardziej sprzeczni chwale religji, nie będą w tem bez pożytku dla drugich. Zbudujemy z nich pierwszy argument, że istnieje coś nadnaturalnego;1) zaślepienie bowiem tego rodzaju nie jest rzeczą naturalną. Jeżeli szaleństwo czyni ich takimi wrogami własnego dobra, posłuży ono wzamian nato, aby ubezpieczyć innych zapomocą grozy tak1 opłakanego przykładu i szaleństwa tak godnego współczucia.
<center>(6)</center>
Czyż są tak nieugięci, iż pozostają nieczuli na wszystko, co ich dotyczy? doświadczmy ich w utracie mienia lub czci: jakto! to Istne czary...
<center>(7)</center>
To pewna: człowiek jest tak wynaturzony, iż wkrada się przy tein w jego serce ziarnko radości.
to coś. to Jezus Chrystus i jego religio.
<center>(8)</center>
Ludzie tego rodzaju to akademiści'), sztubaki, a to jest •najgorszy rodzaj ludzi jaki znam.
<center>(9)</center>
Dobry ton zasadza się na tem, aby nie mieć pobłażania, a zbożnośćs) na tem, aby mieć pobłażanie dla drugich.
<center>(10)</center>
Piękna mi przyczyna, aby się radować, aby się chwalić, z podniesioną głową, w taki sposób: .Zatem, weselmy się i żyjmy bez obawy i niepokoju, i czekajmy śmierci, skoro rzecz jest niepewna, a wówczas zobaczymy, co się z nami stanie...“ Nie widzę w tem konsekwencji.
<center>(11)</center>
Czyż taką rzecz mówi się z radością? to chyba rzecz, którą należy mówić smutno.
<center>(12)</center>
To nie jest w dobrym tonie.
<center>(13)</center>
Nawrócisz mnie3).
<center>(14)</center>
Nie martwić się tem i nie lubić... to objaw słabości ducha a nie przewrotności woli.
<center>(15)</center>
Czyż to jest odwagą ze strony umierającego człowieka, iż spieszy, w niemocy i konaniu, stawić czoło wszechmocnemu i wiekuistemu Bogu?
<center>(16)</center>
To świadczy, że niema co z nimi mówić: nie przez wzgardę, ale ponieważ brak im zdrowego rozumu; trzeba, aby Bóg ich ruszył.
<center>(17)</center>
Tak, trzeba wyznawać religję, którą oni gardzą, aby nie gardzić nimi.
') Sceptycy z zasady. ') Le bon ton — la bonne piété, i) Por. str. 71, w. 14.
<center>(18)</center>
Gdybym byl w tem położeniu, jakiż byłbym szczęśliwy, gdyby się ktoś ulitował mego głupstwa i raczył mnie zeń wyrwać, naprzekór mnie!
<center>(19)</center>
Czy to nie dosyć, iż cudy działy się w jednem miejscu, i Opatrzność objawiła się na jednym narodzie?
<center>194 ter.</center>
{{tab}}
<center>(1)</center>
Zapytałbym ich, czy nie jest prawdą, iż potwierdzają samymi sobą tę zasadę wiary, którą zwalczają, a to iż natura ludzka tkwi w zepsuciu.
<center>(2)</center>
To jedno tylko jest ważnem, a to tylko zaniedbują!
<center>(3)</center>
Oto wszystko, co mógłby uczynić człowiek który byłby przeświadczony o fałszu tej nowiny; a i tak nie powinienby jawić radości, ale przygnębienie.
<center>(4)</center>
Nie trzeba o tem mówić, że to jest znak rozsądku.
<center>(5)</center>
Trzy warunki.
<center>195.</center>
{{tab}}Nim się zapuszczę w dowody religji chrześcijańskiej, uważam za potrzebne przedstawić nierozum ludzi żyjących w obojętności na szukanie prawdy, W rzeczy która Jest dla nich tak ważna i dotyka ich z tak bliska.
Ze wszystkich ich obłędów, ten z pewnością najbardziej dowodzi ich szaleństwa i zaślepienia: tu najłatwiej ich pognębić za-pomocą najprostszych pojęć zdrowego rozsądku i uczuć natury. Niewątpliwem jest bowiem, iż czas tego życia jest jedną chwilką; że stan śmierci, jakiej bądź mógłby być przyrody, jest wieczny. Wszystkie zatem nasze uczynki i myśli muszą, zależnie od natury tej wieczności, obierać drogi tak rozmaite, iż niepodobna jest uczynić bodaj jeden krok z sensem i roz-
sądkiem, o ilebyśmy go nie miarkowali wedle prawdziwości' tego punktu, który musi być naszym ostatecznym celem.
Niemasz nad to nic widoczniejszego; tak więc, wedle zasad rozumu, postępowanie ludzi jest zupełnie nierozsądne, o ile nie obierają innej drogi. Niechże ktoś tedy oceni w tym duchu owych, którzy żyją nie myśląc o tym ostatecznym celu życia, którzy dają się, bez zastanowienia i niepokoju, powodować swoim skłonnościom i uciechom, i - jak gdyby mogli unicestwić wieczność, odwracając od niej swoją myśl — myślą jeno o tein, aby osiągnąć szczęście w tej jedynej chwilce.
Mimo to, ta wieczność istnieje; śmierć, która mają otworzyć i która im zagraża w każdej chwili, ma ich nieuchronnie postawić, w niedługim czasie, W straszliwej konieczności wiekuistej nicości albo wiekuistego nieszczęścia; — i nie wiedzą która z tych wieczności jest im na zawsze zgotowana!
Oto wątpliwość strasznej, zaiste, wagi. Grozi Im niebezpieczeństwo wiekuistych mąk; i oto, jak gdyby rzecz nie była warta trudu, nie kwapią się zbadać, czy to jest jedno z tych mniemań które lud przyjmuje z nazbyt prostoduszną łatwością, czy jedno z tych, które, mimo iż ciemne ze swej natury, mają grunt bardzo mocny, jakkolwiek ukryty. Tak więc, nie wiedzą, czy w tej rzeczy tkwi prawda czy fałsz, ani też czy dowody są silne czy słabe; mają je przed oczyma, i wzdragają się spojrzeć na nie! W tej nieświadomości gotują się czynić wszystko co trzeba dla popadnięcia w to nieszczęście w razie jeżeli ono istnieje;.chcą czekać z rozstrzygnięciem tego do śmierci; tymczasem zaś są bardzo zadowoleni z tego stanu, wyznają go jawnie, ba nawet szczycą się nim. Czy można poważnie myśleć o doniosłości tej sprawy, nie Wzdrygając się równocześnie od grozy nad tem tak szalonem postępowaniem?'
Ów spoczynek w niewiedzy jest rzeczą potworną; tym, którzy pędzą w nim życie, trzeba dać uczuć ich niedorzeczność i głupotę, stawiając je im przed oczy, aby ich pognębić widokiem własnego szaleństwa. Oto bowiem jak rozumują ludzie, kiedy postanawiają żyć w owej niewiedzy tego czem są i nie szukać wyjaśnienia. „Nie wiem“, powiadają...
<center>195 bis.</center>
{{tab}}Wyobraźnia nasza spęcznia nam tak bardzo stan obecny, przez to iż trawi się nad nim w ustawicznych rozważaniach, a tak dalece pomniejsza wieczność przez brak zastanowienia nad nią, iż czynimy z wieczności nicość, a z nicości wieczność; a wszystko to ma w nas tak mocne korzenie, że cały
<center>196.</center>
{{tab}}To ludzie bez duszy; nie chciałoby się takiego mieć za przyjaciela.
<center>197.</center>
{{tab}}Być nieczułym aż do wzgardzenia rzeczy doniosłych, i stawać się nieczułym na punkt, który nas najbardziej •obchodzi.
<center>198.</center>
{{tab}}Czułość ludzi na małe rzeczy i nieczułość na duże świadczy o osobliwem przekręceniu.
Wyobraźmy sobie gromadę ludzi w łańcuchach, skazanych na śmierć; codziennie kat morduje jednych w oczach drugich, przyczem ci, którzy zostają, widzą własną dolę W doli swoich bliźnich, i, spoglądając po sobie wzajem z boleścią a bez nadziei, czekają swojej godziny. Oto obraz doli ludzkiej.
<center>199.</center>
{{tab}}
<center>200.</center>
{{tab}}Wyobraźmy sobie człowieka w więzieniu: nie w>ie czy wydano nań wyrok, ma przed sobą ledwie godzinę czasu, aby się o tem dowiedzieć; w razie gdyby się dowiedział •o wydaniu wyroku, godzina ta wystarcza aby uzyskać jego cofnięcie. Otóż, byłoby przeciw naturze, gdyby obrócił tę godzinę nie na dowiedzenie się czy wyrok wydano, ale na grę w pikietę. Tak więc, nienaturalnem jest, aby człowiek, etc.; jest to dopust ręki Boga. Tak Więc, dowodzi Boga nietylko żarliwość tych którzy go szukają, ale i zaślepienie tych którzy go nie szukają.
<center>201.</center>
{{tab}}Wszystkie zarzuty jednych i drugich zwracają się jeno-przeciw nim samym, a nie przeciw religji. — Wszystko co-powiadają bezbożnicy...
<center>202.</center>
{{tab}}Co do tych, którzy odczuwają przykrość iż są bez wiary, widzimy, iż Bóg ich nie oświeca; ale co do innych, widzimy, że Bóg ich zaślepia.
<center>203.</center>
{{tab}}Faseinationugacitatis.') Iżby namiętność nie stała nam na zdradzie, czyńmy tak, jak gdyby życie trwało tylko tydzień.
<center>204.</center>
{{tab}}Jeżeli ina się oddać tydzień życia, ina się oddać i sto lal.
<center>204 bis.</center>
{{tab}}Jeżeli ina się oddać tydzień, ma się oddać całe życie.
<center>205.</center>
{{tab}}Kiedy zważam krótkie trwanie mego życia, Wchłonięte w wieczność będącą przed niem i po niein, kiedy zważam małą przestrzeń którą zajmuję, a nawet którą widzę, utopioną w nieskończonym ogromie przestrzeni których nie znam i które mnie nie znają, przerażam się, i dziwię iż znajduję się raczej tu niż tam, niema bowiem racji dlaczego raczej tu niż tam, dlaczego .raczej teraz niż wtedy. Kto mnie tu postawił? na czyj rozkaz i zarządzenie przeznaczono mi to miejsce i ten czas? .Memoria hospitis unius diei praeter-euntis.')
<center>206.</center>
{{tab}}Wiekuista cisza tych nieskończonych przestrzeni przeraża mnie.
<center>207.</center>
{{tab}}Ileż królestw nie wie o naszem istnieniu!
') .Urzeczenie głupstwami“. Sap. V. 15. „Pamięć przechodnia
•liTWfBUMB


<center>208.</center>
{{tab}}Czemu moja wiedza jest ograniczona? mój wzrost? moje trwanie raczej do stu lat niż do tysiąca? Jaką rację miała natura, aby mi dać to właśnie, aby wybrać raczej tę liczbę niż inną? Toć, w nieskończoności liczb, niema większej racji wybrać raczej tę lub inną, nic nie przemawia za tą lub ową!
<center>209.</center>
(contracted; show full)
Ale przez wiarę znamy jego istnienie; przez chwalę2) poznamy jego naturę. Owóż, wykazałem już, że można dobrze znać istnienie jakiejś rzeczy, nie znając jej natury.
Mówmy teraz wedle światła zdrowego rozsądku.
Jeśli jest Bóg, jest on nieskończenie niepojęty, skoro, 
nie mając ani części, ani granic, nie pozostaje do nas W żadnym stosunku. Jesteśmy tedy niezdolni pojąć ani czem jest, ani czy jest; w tym stanie rzeczy, któż ośmieli się rozstrzygać kwestię? nie my, którzy nie mamy z nim żadnego punktu stycz-
Któż potępi tedy chrześcijan, iż nie mogą uzasadnić swoich wierzeń, skoro sami głoszą, iż wyznają religję której
sąd co do niego i nie przeczyć mu z tego powodu, ale rozpatrzyć jaka przypadnie wybranym w niebie.
d
(contracted; show full)dy nie nad tem aby przekonać samego siebie pomnożeniem dowodów Boga, ale poskromieniem swoich namiętności. Chcesz iść ku wierze, a nie znasz drogi; chcesz się uleczyć z niedowiarstwa i żądasz leku potemu; dowiaduj się u tych, którzy byli spętani jak ty, a którzy teraz zakładają się o wszystko co mają; to ludzie znający drogę, którą chciałbyś iść; i wyleczeni z choroby, z której ty chciałbyś się uleczyć. Naśladuj sposób, od którego oni zaczęli: to znaczy czyniąc wszystko tak jak gdyby wierzyli, biorąc wodę 
święconą, słuchając mszy etc. W naturalnej drodze doprowadzi cię to do wiary i ogłupi cię. — Ależ tego się właśnie obawiam. — Czemu? co masz do stracenia?
(contracted; show full)
1 zbawczy skutek: Ne evacuetur crux Christ).';
'l Math. XI, 27; „Nikt nic zna Oica jak tylko Syn, i ten, któremu Syn zechciał to objawić“. a) „Zaprawdę, ty jesteś Bóg ukryty“. 
) I, Cor, I, 17; „Aby krzyż Chrystusa nic byl opuszczony“.
<center>246.</center>
{{tab}}Porządek. — Po liście dowodzącym iż należy szukać Boga, napisać list o usuwaniu przeszkód, przygotowaniu ciała, szukaniu rozumem.
<center>247.</center>
(contracted; show full)
<center>332.</center>
{{tab}}Tyranja zasadza się na żądzy panowania, powszechnej i wykraczającej poza swój zakres.
Rozmaite izby'), ludzie silni, piękni, wykształceni, pobożni. z których każdy panuje u siebie, nie gdzieindziej; i nie-
 kiedy spotykają się, i silny z pięknym biją się niedorzecznie o to, kto z nich będzie panem drugiego; niedorzecznie, panowanie ich bowiem jest odmiennego rodzaju. Nie rozumieją się i błąd ich jest w tem, iż chcą panować wszędzie. Tego nie może nikt, nawet siła: nie ma żadnej władzy w królestwie uczonych; jest panią jedynie uczynków zewnętrznych.
Tyranja... — Tak więc, te odezwania są fałszywe tyrańskie: Jestem piękny, zatem trzeba się mnie lękać. — Jestem silny, zatem trzeba mnie kochać. — jestem...
(contracted; show full)
<center>344.</center>
{{tab}}Instynkt i rozum, cechy dwóch natur.
<center>345.</center>
{{tab}}Rozum rozkazuje nam o wiele bardziej stanowczo, .niż wszelki pan: kto bowiem jest nieposłuszny jednemu, jest nieszczęśliwym, kto nieposłusznym drugiemu, jest głupcem.
<center>346.</center>
{{tab}}Myśl stanowi wielkość człowieka.
<center>347.</center>
{{tab}}Człowiek jest tylko trzciną, najwątlejszą w przyrodzie, 
ale trzciną myślącą.1) Nie potrzeba iżby cały wszechświat uzbroił się aby go zmiażdżyć: mgła, kropla wody wystarczy aby go zabić. Ale, gdyby nawet wszechświat go zmiażdżył, człowiek byłby i tak czemś szlachetniejszem, niż to co go zabija, ponieważ wie że umiera, i zna przemoc, którą wszechświat ma nad nim. Wszechświat nie wie nic.
Cała nasza godność spoczywa tedy w myśli. Stamtąd trzeba nam się wywodzić, a nie z przestrzeni i czasu, których nie umielibyśmy zapełnić. Silmy się tedy dobrze myśleć: oto zasada moralności.
<center>348.</center>
{{tab}}Myśląca trzcina. — Nie w przestrzeni powinienem szukać swej godności, ale w umiarze własnej myśli. Nie zyskam nic więcej, posiadając ziemię; przestrzenią, wszechświat ogarnia mnie i pochłania jak punkt; myślą, ja go ogarniam.
<center>349.</center>
{{tab}}Niematerja Iność duszy. Jakaż materja mogłaby zdziałać to, co uczynili filozofowie, którzy poskromili swoje namiętności?
<center>350.</center>
(contracted; show full)
Georg,, II, 20; cyt. u Mont. I, 30, „Tę miarą najpierw dała natur/i. ' T Sen. Ii p. 106; cyt. u Mont. III, 12. „Niewielkiego potrzeba wy kształcenia by mieć zdrową myśl.“ <) Cic. de Fin. II. 15; cyt. u Mont. II. 16. „Choćby coś było kiedy haniebne, nic jest haniebne jeśli zyskuje poklask u ogółu.“ «) Ter. Ile au ton t. I, I. 28; cyl. u Mont. I. 27. „Moim zwyczajem jest, jak ci trzeba to zrób.“ r'| Quinl. X. 7; cyt. u Mont. I. 37. „Rzadko się zdarza, aby ktoś miał dość po-
szanowania dla siebie.“ ') Sen. Ret. S u a s o r, I. 4; cyt. u Mont, II, 13.
„Tylu bogów hałasujących kolo jednej głowy,“ “) Cic. Ac ad.. I, 13. 45; cyt. u Mont. III, 13. „Niema nic haniebnlejszcgo juk gdy pewne twierdzenie poprzedza poznanie,“ ») Cic. Tusc. 1, 25; cyL u Mont III, 13, „I nic wstyd mnie, jak owych, wyznać, że nic wiem tego czego nie wiem.“ “') Sen. E p. 72; cyt. u Mont. III, 10, „Lepiej, by nie zaczynali.“ 1
(contracted; show full)
Czy. może filozofowie, którzy, za całe dobro, ofiarują nam te dobra, które są w nas? Czy to jest prawdziwe dobro? czy znaleźli lekarstwo na nasze niedole? czy to znaczy uleczyć zarozumienie człowieka, jeśli się go postawi narówni z Bo

giem? Ci, którzy nas przyrównali zwierzętom, i mahometanie, którzy dali nam uciechy ziemskie za cale dobro, nawet w wieczności, czyż dali nam przez to lekarstwo na nasze żądze?
Jakaż religja nauczy nas tedy leczyć pychę i pożądliwość? Jakaż religja ukaże nam wreszcie nasze dobro, obowiązki, słabości jakie nas odciągają, przyczynę tych słabości, środki zdolne je uleczyć i sposób znalezienia tych środków?
Inne religje nie umiały . tego. Zobaczmyż, co uczyni Mądrość boża.
Nie oczekujcie, powiada ona, ani prawdy, ani pociechy od ludzi, jam jest ta, któram was ukształtowała, i ja jedna mogę was pouczyć czem jesteście. Aie nie jesteście dziś już tacy. jakich was stworzyłam. Stworzyłam człowieka świętego, nięwinnego, doskonałego, napełniłam go światłem i rozumem': użyczyłam mu swojej chwały i swoich cudów. Oko człowieka widziało wówczas majestat Boga. Nie byl on wówczas w ciemnościach które go oślepiają, ani w śmiertelności i nędzach które go trapią. Ale nie mógł znieść tyle chwały, aby nie popaść w zarozumienie; zapragnął się uczynić sam swojem centrum i niezależnym od mojej pomocy. Uchylił się od mego panowania i, równając się ze mną pragnieniem znalezienia szczęśliwości w sobie samym, sprawił, iż zdałam go jemu samemu. Buntując stworzenia które mu były podwładne, uczyniłam mu je nieprzyjaciółmi, tak iż dzisiaj człowiek stal się podobny zwierzętom, i tak oddalony ode mnie, iż zaledwie pozostaje mu jakaś mglista świadomość swego stwórcy: tak wszystko jego poznanie zagasło lub śćmiło się. Zmysły, niezależne od rozumu, a często przewodzące rozumowi,(contracted; show full)
Czy powie zatem, przeciwnie, iż posiada z pewnością prawdę, on, który, jeśli go bodaj trochę przyprzeć do muru, nie może wywieść się z najmniejszych tytułów i zmuszony jest wypuścić zdobycz?
Cóż za monstrum jest tedy człowiek? cóż za osobliwość, co za potwór, co za chaos, co za zbieg sprzeczności, co za«

dziw! Sędzia wszechrzeczy, bezrozumny robak ziemny; skarbnik prawdy, zlew niepewności i błędu; chluba i zakała wszechświata.
Kto rozplącze ten zamęt? Natura pognębia pyrrhoń-czyków, a rozum pognębia dogmatystów. Cóż tedy poczniecie wy, o ludzie, którzy przyrodzonym rozumem dochodzicie jaka jest wasza' przyrodzona istota? Nie możecie uniknąć jednej, z tych sekt, ani też trwać w żadnej.
(contracted; show full)
To samo jest u Misdrach a Tillim.
Bereschit Rabba o Ps. XXXV: „Panie, wszystkie moje kości błogosławić cię będą, ponieważ wyzwalasz ubogiego od tyrana“: A czy może być większy tyran niż zly zaczyn? — A oPrzyp. XXV: „Jeśli twój wróg jest głodny, nakarm go“; to znaczy, jeśli zly zaczyn jest głodny, 
daj mu chleba mądrości, o którym powiedziano jest wPrzyp., IX; a jeżeli ma pragnienie, daj mu wody, o której powiedziano jest I s., LV.
Misdrach Tillim powiada to samo; i że Pismo W tem miejscu, mówiąc o naszym wrogu, rozumie zly zaczyn, i te, dając mu ten chleb i tę wodę, zgromadzi mu węgle na głowie.
Misdrach i Ivohelet o Ecçl., IX.; „Wielki król obiegi małe miasto.“ Ten wielki król, to zly zaczyn; wielkie machiny, któremi je otacza, to pokusy; i znalazł się człowiek roztropny a ubogi, który je ' oswobodził, to znaczy cnota.
Takoż o Ps. XLI: „Szczęśliwy, który ma wzgląd na biednych.“
A znowuż o Ps. LXXVIII: „Duch który odchodzi I już nie wraca“; z czego niektórzy wzięli powód aby bredzić przeciw nieśmiertelności duszy; ale znaczy to, że ten duch, to jest zly zaczyn, który towarzyszy człowiekowi aż do śmierci i nie wraca przy zmartwychwstaniu.')
O Ps. CIII,“) toż samo.
O Ps. XVI.8)
<center>447.</center>
{{tab}}Mamyż rzec, Iż przez to, że powiedzieli jako sprawiedliwość opuściła ziemię'), ludzie znali grzech pierworodny? — Nemo ante obitum beatus est5); — to znaczy, iż wiedzieli, że przy śmierci zaczyna się wiekuista i prawdziwa szczęśliwość? '
<center>448.</center>
{{tab}}Miton widzi dobrze, że natura jest skażona, i że ludzie żyją sprzecznie z uczciwością: ale nie wie, dlaczego nie mogą wzbić się wyżej.
<center>449.</center>
(contracted; show full)
') Por. Fragm. 263.
<center>472.</center>
{{tab}}Własna1) wola nie zadowoli się nigdy, gdyby nawet miała w mocy wszystko, czego pragnie; ale jest się zadowolonym z chwilą gdy się tego wyrzec. Bez niej, nie można być niezadowolonym; przez nią, nie można być zadowolonym.
<center>473.</center>
{{tab}}Wyobraźmy sobie ciało pełne myślących członków.
<center>474.</center>
{{tab}}Członki. Zacząć od tego. — Aby umiarkować 
miłość, którą jesteśmy winni samemu sobie, trzeba sobie wyobrazić ciało pełne myślących członków (jesteśmy bowiem członkami całości), i rozpatrzyć, jak każdy członek powinienby siebie kochać, etc...
<center>475.</center>
{{tab}}Gdyby nogi i ręce miały osobną wolę, utrafiłyby w swój porządek jedynie poddając tę osobną wolę woli głównej, wladnącej calem ciałem. Poza nią, znajdują się w bezrządzie i nieszczęściu; natomiast pragnąc jedynie dobra całego ciała, osiągają, własne.
(contracted; show full)
<center>500.</center>
{{tab}}Zrozumienie słów dobre i złe.
<center>501.</center>
{{tab}}Pierwszy stopień: zyskać naganę czyniąc źle, a pochwałę czyniąc dobrze. Drugi stopień: ani pochwały, ani hagany.
<center>502.</center>
{{tab}}Abraham nie wziął nic dla siebie, jeno tylko dla swoich sług*); tak, sprawiedliwy nie bierze nic ze świata, ani z poklasków świata dla. siebie; jedynie tylko dla swoich namięt-
>) Math., X. 34. ») Łuk. XII, 49. 
>) Łuk. XVIII, 9-14. 'l Kiedy zwyciężył króla Sodomy. (G c n., XIV, 24.)
ności, któremi posługuje się jak władca, powiadając jednej: Idź, a drugiej: Chodź. S u b te e r i t a p p e t i t u s tu u s'), W ten sposób ujarzmione namiętności jego są cnotami: sknerstwo, zazdrość, gniew; sam Bóg przypisuje je sobies) i są równie dobrze cnotami jak łagodność, litość, stałość, które są również namiętnościami. Trzeba posługiwać się niemi jak niewolnicami, i, zostawiając im ich pokarm, bronić aby dusza go(contracted; show full)
W każdym uczynku trzeba zważać, poza uczynkiem, nasz stan obecny, przeszły, przyszły, i stan innych osób na które oddziaływa; i widzieć związki wszystkich tych rzeczy. A wówczas będziemy bardzo powściągliwi');
<center>506.</center>
{{tab}}Oby Bóg nie liczył nam naszych grzechów, to znaczy wszystkich skutków i następstw naszych grzechów, które są

5 G e n. IV. 7. „lobie będzie przynależeć jego chuć“. ») E x o d. XX. 5. ») Knrtezjusz. 4) Skierowane przeciw hiźncj moralności kazuintów.
straszliwe, nawet Y najmniejszych błędów, jeśli się chce śledzić je bez miłosierdzia!
<center>507.</center>
{{tab}}Poruszenia łaski, zatwardziałość serca, okoliczności zewnętrzne1).
<center>508.</center>
{{tab}}Aby zrobić z czlowjeka Świętego, trzeba aby się to stało przez łaskę; kto o tem wątpi, ten nie wie co jest Święty i co jest człowiek.
<center>509.</center>
{{tab}}Filozofowie. — Ładna rzecz, krzyczeć na człowieka który się nie zna, aby szedł sam z siebie do Boga! A dopiero?: rzec to człowiekowi który się zna!
<center>510.</center>
{{tab}}Człowiek nie jest godny Boga, ale nie jest niezdolny stać się go godnym.
jest  niegodnem Boga zespolić się z człowiekiem pełnym nędzy; ale nie jest niegodnem Boga wydobyć go z jego nędzy,
<center>511.</center>
{{tab}}Jeśli chcemy rzec, iż człowiek jest zbyt małą rzeczą aby zasłużyć na obcowanie z Bogiem, trzeba być bardzo wielkim aby o tem sądzić.
<center>512.</center>
(contracted; show full)Non sum d i g n u 7)  
Qui man dicat i dig u s.«) 
') Cały ten ustęp jest dyskus ą nad teorjami za wartemi w pi
smach Kartezjusza To zna  człowiek nabożny 
awą modlitwę, po ekąd pr yczy ną. sprawcą dob a które peln,
'l Inne, bo mod   tą; przez prac ę. przez pracę
modlitwy. ') Olf. Wielką S hotę: Zasłużył na to aby mieć zbawcę4'
'
) Olf. na Wielki ątek: „Za łużył aa to aby dotyka się tak iwię
tych członków.“ Hymn Vexil  a regis: „Cod emu dotykać
się tak (Świętych członków.“ ') Lu . VII, 6. „Nie je tem godzien“
'I I C o r.. XI, 29 „Kto poiywa niegodnie1;.
Dignu s ęst acci pere,')
Hignare me.')
Bóg zobowiązany jest jedynie w miarę swych przyrzeczeń. Przyrzekł użyczyć sprawiedliwości modlitwom“), modlitwą przyrzekł jedynie dzieciom przyrzeczenia.®)
(contracted; show full)posób wspomożenia nieszczęśliwych. Dochowuję wiary wszystkim, nie piacę ziem tym którzy mnie źle czynią, ale życzę im stanu podobnego mojemu, w którym nie doświadcza się złego ani dobrego ze strony ludzi. Staram się być sprawiedliwym, prawdomównym, szczerym i wiernym wobec wszystkich; żywię tkliwość serca dla tych z którymi Bóg zespoli! mnie ściślej; i, czy to jestem sam, czy na widoku ludzi, mam we wszystkich czynnościach przed oczyma Boga, który ma je sądzić i któremu je wszystkie poświęciłem.
Oto jakie 
 są moje uczucia, i codziennie błogosławię Odkupiciela, który je we mnie włożył, i który, z człowieka pełnego słabości, nędzy i pożądliwości, pychy i ambicji, uczynił człowieka wolnego od wszystkich tycli błędów silą swojej łaski; jej to należy się wszystka chwała, ile że sam z siebie mam jeno nędzę i grzech.
<center>551.</center>
{{tab}}Dignior plagis quam osculis non timeo
<center>552.</center>
{{tab}}
<center>553.</center>
(contracted; show full)
Wszystkiego tego nie potrzebujemy wiedzieć, aby się ocalić; trzeba nam wiedzieć jedynie, że jesteśmy nędzni, skaleni, oderwani od Boga, ale odkupieni przez Jezusa Chrystusa; i oto czego mamy wspaniale dowody na ziemi.
Tak Więc, oba dowody skażenia i odkupienia czerpiemy z niedowiarków, którzy żyją W obojętności dla religji, i z ży-
dów, którzy są jej nieubłaganymi wrogami.
<center>560 bis.</center>
{{tab}}Tak więc, cały wszechświat uczy człowieka albo że jest skażony, albo że jest odkupiony; wszystko 11111 powiada o jego wielkości lub nędzy. Opuszczenie od Boga objawia się W poganach, opieka Boga w żydach.
<center>561.</center>
{{tab}}Dwa są sposoby dowodzenia prawd naszej religji: jeden silą rozumowania, drugi powagą mówiącego.
Ludzie nie posługują się tym ostatnim lecz pierwszym; nie mówią: trzeba wierzyć, Pismo bowiem, które to mówi, jest boskie —; alé powiadają, iż trzeba wierzyć dla takiej a takiej racji, co stanowi słaby argument, ile że rozum da się nagiąć do wszystkiego.1)
<center>562.</center>
{{tab}}Niema na ziemi nic, coby nie ujawniało albo nędzy człowieka albo miłosierdzia Boga; albo niemocy człowieka bez Boga, albo potęgi człowieka z Bogiem.
<center>563.</center>
{{tab}}Będzie to jedną z rozpaczy potępionych, widzieć się pognębionymi przez własny rozum, którym silili się pognę-ibić religję chrześcijańską.
<center>564.</center>
(contracted; show full)
Owo, ostateczny cel jest tem, od czego rzeczy biorą swoje miano. Wszystko, co nam przeszkadza doił dojść, nazywa się wrogiem. Tak stworzenia, mimo iż dobre, są wrogami sprawiedliwych kiedy odwracają ich od Boga; i sam Bóg jest wrogiem tych, których zakłóca pożądliwość.
Gdy więc słowo wróg zależy od ostatecznego celu, sprawiedliwi rozumieli przez nie swoje namiętności, cieleśnicy 
 zaś rozumieli Babilończyków: tak więc, to wyrażenie było ciemne jedynie dla niesprawiedliwych. 1 oto co powiada Jezajasz: Signa I e g e in i n e i e c t i s m e i s,2) i że Chrystus będzie kamieniem zgorszenia.11) Ale „Błogosławieni ci, którzy się nim nie zgorszą!“4) Ozjasz, u 11./') powiada wyraźnie: „Gdzie jest mędrzec? usłyszy to co powiadam. Sprawiedliwi usłyszą: drogi Boga bowiem proste są; sprawiedliwi będą iść niemi, zasię złośliwi będą się potykali.“
<center>572.</center>
{{tab}}
<center>573.</center>
{{tab}}Hipoteza apostolów-szalbierzy.“)
Czas jasno, sposób ciemno.')
Pięć dowodów obrazowych. i() i i rsoo — Prorocy. \ 400 — Rozprószeni.») 575.
Zaślepienie — Pisma św. — Pismo, powiadają Żydzi, mówi, iż nie wiadomo skąd przyjdzie Chrystus, joh., VII, 27 — i XII, 54. Pismo powiada, że Chrystus trwa wiecznie a ten powiada, że umrze.
miłość Boga wolna od wszelkie i myśli ziemskiej. -),lz.. VIII. 16: „Zapieczętuj zakon między uczniami moimi“ ») Ibid., 14. 4l M»Uh.. XI. 6. ') XIV, 10. ) Por. Iragm. 801.;) Czas przyjścia przepowiedziany jest jasno, sposób pod przenośnią. ») Rozwinięcie tego we
2000
To też, powiada ŚW. Jan,1) nie uwierzyli, minio że uczynił tyle cudów, iżby się spełniło słowo Jezajasza: Oślepli ich, etc.
<center>574.</center>
(contracted; show full)
<center>602.</center>
{{tab}}Każdy człowiek może zrobić to, co zrobił Mahomet, nie uczynił bowiem cudów, nie byl przepowiedziany; żaden człowiek nie może uczynić tego, co uczynił Chrystus.
<center>603.</center>
{{tab}}Oparcie naszej wiary. Religja pogańska, jest dziś bez oparcia. Powiadają, iż niegdyś miała je w wy-

] To znaczy utrwalił swoja religią zabijając. ')' Św. Paweł. I TI ni.. IV. 13.
roczniach które mówiły. Ale co za księgi upewniają nas o tem? czy są tak godne wiary przez cnoty swoich autorów? Czy przechowano je z takiem staraniem, aby dawały pewność że nie uległy skażeniu?
(contracted; show full)
Prawdziwi żydzi i prawdziwi chrześcijanie zawsze czekali Mesjasza, któryby im dal miłować Boga i przez tę miłość odnieść triumf nad nieprzyjaciółmi.
<center>608.</center>
{{tab}}Żydzi cieleśnicy zajmują pośrednie miejsce między chrześcijanami a poganami. Poganie nie znają Boga i miłują jeno ziemię. Żydzi znają prawdziwego Boga i miłują tylko ziemię. Chrześcijanie znają prawdziwego Boga i nie miłują ziemi.

Żydzi i poganie miłują te same dobra. Żydzi i chrześcijanie znają tego samego Boga.-
Żydzi byli dwojakiego rodzaju: jedni mieli jeno Umiłowania pogańskie, drudzy mieli umiłowania chrześcijańskie.
<center>609.</center>
{{tab}}Dwa rodzaje ludzi w każdej religji: wśród pogan, czciciele zwierząt, i inni, czciciele jedynego Boga W religji naturalnej. Wśród,żydów, cieleśnicy i uduchowieni, którzy byli chrześcijanami starego zakonu. Między chrześcijanami, grubo-myślący, którzy są żydami nowego zakonu.
(contracted; show full)
Iż nakazane jest obrzezanie serca. De u t., X, 10; Jerem., IV, 4: .Bądźcie obrzezani w sercu; odrzućcie zbytecz-ności swego serca i nie pozwólcie mu się zatwardzić; wasz Bóg bowiem, to Bóg wielki, potężny i straszliwy, który nie ma względu na osoby“.
Iż Bóg powiada, że uczyni to pewnego dnia. Deut. XXX, (i: „Bóg obrzeza serce tobie i,twoim dzieciom, iżbyś 
go miłował całem sercem“.
Iż nieobrzezani sercem będą sądzeni. Jer., IX, 2G: Bóg osądzi bowiem ludy niedbrzezane i cały lud Izraela, ponieważ jest „nieobrzezany w sercu.“
Iż zewnętrzność nie zda się- na nic bez Wnętrza. Joel., II, 15: Sc indite corda vestra,') etc. Is„ LVIII, 5,
Miłość Boga zalecona jest w całym Deuteronomie. D e u t., XXX, 19: „Biorę na świndki niebo i ziemię, iż stawiłem wam przed oczy śmierć i życie, iżbyście wybrali życie i ukochali Boga i byli mu posłuszni; Bóg bowiem jest waszem
(contracted; show full)efezyj, tyle walących się państw, tyle zmian we wszystkich rzeczach, a Kościół ubóstwiający tego, który był zawsze ubóstwiany, trwał bez przerwy. A co jest cudowne, nieporównane i zupełnie boskie, to iż ta religja, która zawsze trwała, zawsze była zwalczana. Tysiąc razy była ona w przededniu powszechnego zniweczenia, i za każdym razem kiedy do tego doszło, Bóg podniósł ją nadzwyczajnemi dziełami swej potęgi. To właśnie jest zdumiewające, i to że się utrzymała niezachwiana i nieugięta pod wolą tyranów. Nie 
 jest bowiem dziwne iż państwo jakieś trwa, kiedy poddaje niekiedy prawa swoje konieczności; ale żeby... (Patrz kółko w Montaigne'u)1).
<center>614.</center>
(contracted; show full)
Wielka jest różnica między książką którą pisze poje-dyńczy człowiek i rzuca ją w naród, a książką którą tworzy sam naród'). Nie można wątpić, iż książka jest równie dawna jak naród.
<center>629.</center>
{{tab}}Józef kryje hańbę swego narodu.
Mojżesz nie kryje własnej hańby.
Był znużony ludem.
<center>630.</center>
{{tab}}Szczerość żydów. — Od czasu jak nie mają już 
proroków, Machabeusze; od czasu Jezusa Chrystusa, Massoiy1)
„Ta księga będzie wam świadectwem“.'1)
Brakujące i końcowe litery.s)
Szczery wbrew swemu honorowi i płacący to życiem; niema takiego przykładu W świecie, ani źródeł jego w naturze.
<center>631.</center>
{{tab}}Szczerość żydów, — Przechowują z miłością i wiernie księgę w której Mojżesz oświadcza iż byli przez -cale życie niewdzięczni wobec Boga, i że wie jako będą
'j Niektórzy chcą czytać q u i zamiast que, czyli „...ksiąikę która sama tworzy naród“. Por. fragm. 594. *) „Ktoby mi lo dał aby wszyscy prorokowali“, M a s s o r lub M a s s o r a, zbiór Ira-dycyj. «) Is„ XXX. 8. ł) Pair/. fragm.“687.
jeszcze bardziej niewdzięczni po jego śmierci: wzywa niebo i ziemię za świadków, przeciw nim, mówiąc iż dosyć ich poucza/.
(contracted; show full)
Tertul.: Perinde pot nit abolefactam cuitt violentia cataclysmi in spirilu rursns refor-mare, quemadmodum et H i e r oso I y m i s Baby-lonia expugnatione deletis, omne instrumentu m j u d a i c a e litteraturae per Esdram constat
Powiada, iż Noe mógł równie łatwo odtworzyć z pamięci księgę Enocha, zagubioną w czasie potopu, jak Ezdrasz mógł odtworzyć >Pisma zagubione podczas niewoli.
<-)ei5; sv -
?, Naï'/jyoSôvoçoj; aiyjia/.oiaia to0 Xaoû, Swię-Dapewwv tûW YPwpfiW, év£xvej<js “Goftpa -01 ispeï ex -rtjç lyuXvj; As'j'. toùî Tfiiv x;»o-(S'(OvÓT<i)v TrpoiïYjTÔiv x^vTa? àvavà^aollat X'J-fov;, xal ozozaT«ijTîio«i tio Xa<ô T-Jjv Sià Miouaéwç vow/Osciav.-). Przytacza to, aby dowieść, iż nie jest niewiarygodnem, aby Siedmdziesięciu mogło wyłożyć Księgi święte z tą jednolitością jaką w nich podziwiamy. Euzeb., Ks. V, Hist. rozdz. 8; a wziął to ze św. Ireneusza.
Sw, Hilary, w przedmowie do Psalmów, powiada, iż Ezdrasz uporządkował Psalmy. Początek tej tradycji pocliodzi z XIV rozdziału IV. księgi Ezdrasza.“)
Deus glorificatus est, et Scripturae divinae crédita e sunt, omnibus ea m de m eteisdem Ver bis et eisdem nominibus recitantibus ab initio usque ad finem, u t i et praesentes gentes cog noscerunt quoniam per inspiration em Dei interpretatae sunt Scripturae, et non esset mirabile Deuin hoc in eis operat u m: quando in
') „To też njógl ją, zniszczoną gwałtownością potopu,znowu ukształtować duchem, jak. po zburzeniu Jerozolimy przez Babilończyków. wszelkie zabytki literatury żydowskiej zostały, iak wiadomo, odtworzone.“ „Bóg. podczas pobytu ludu w niewoli Nabuchodonozora, gdy pismu zostały zniszczone, natchnął Ezdrasza, kapłana z pokolenia Lewi. aby ułożył wszystkie mowy dawniejszych proroków i przywrócił ludowi prawodawstwo Mojżeszowe“. ') Wedle tego rozdziału XIV, Ezdrasz. miał odtworzyć Pismo spalone w czasie niewoli, na rozkaz i pod dyktatem Boga.
e a captivitatae populi q u a e facta est a Nabucho-donosqr, corru-ptis Script u ris et post 70 an nos Judaais descendent bu s i 11 regionem s u a 111, et post deinde temporibus Artaxerxis Persaruin régis, inspiravit Esdrae sacerdoti tribus Levi praeteritorum prophetarum oinnes rememorare sermones, et restituere populo eain legem quae data est per Moysen.1)
<center>633.</center>
{{tab}}Przeciw bajce Ezdraszowej, II. Mach., 11. — Józef, Ant., Il, 1: Cyrus wziął z proroctwa Izajaszowego asumpt, aby lud zwolnić. Żydzi cieszyli sią za Cyrusa w Babilonie spokojnem posiadaniem, niogli mieć zatem prawo, IV. Reg. XVII, 27.
Józef, w całej historjl Ezdrasza, nie mówi ani słowa -o tej odbudowie.
<center>634.</center>
{{tab}}Jeżeli bajka o Ezdraszu jest wiarygodna, zatem trzeba wierzyć iż Pismo jest Pismem świętem; bajka ta bowiem -opiera sią jedynie na powadze tych, którzy powtarzają wersją o Siemdziesięciu, która pokazuje iż Pismo jest święte.
Zatem, jeżeli opowieść jest prawdziwa, mamy w niej argument z tej strony; jeżeli nie, mamy go gdzie indziej. Tak Więc, ci, którzy chcieliby podkopać prawdziwość naszej religji, ópartą na Mojżeszu, umacniają ją tą samą powagą, którą ją zaczepiają. I tak, dzięki te^ opatrzności, trwa ona ciągle.
') Uwielbiono Boga i uwierzono Księgom świętym, gdy wszyscy temi samemi wyrazami i imionami odczytywali je od początku do końca, aby i obecni ludzie po/.nali, iż Księgi Święte- przctłómaczono 7. natchnienia Boga. i aby nie było dziwu, iż Bóg to sprawi!.: kiedy, w tej niewoli w którą podał ich Nabuchodonozor. zniszczały Księgi,
i kiedy, po 70 latach, żydzi wrócili do swej ojczyzny, natchnął Ezdrasza, kapłana pokolenia Lewi, iżby przypomniał sobie wszystkie rzecze -nia dawnych proroków, i aby wskrzesił ludowi prawo, które mu dał Mojżesz. (Euzeb, VIII. 14. 15).,
<center>635.</center>
{{tab}}Chronologia Rabinizmu. — (Cytacje stron odnoszą sią do książki Pugio.) Str. 27, R. Hakadosch (rok!j00), autor Misz na, lub prawo ustne, lub drugie prawo.
( jeden Siplira,
Komentarze Miszna I Barâjetot,
(rok 540) I Talmud Hyerosolomitaniim. I Tosiphtot.
Bereschit Rabah, Bar Nachmoni, są to subtelne i mile rozprawki historyczne i teologiczne. Ten sam autor napisał księgi zwane Rabot.
W sto lat po Talmudzie Hierozol. powstał Talmud babiloński, przez R. Ase (440), za powszechną zgodą wszystkich Żydów, którzy obowiązkowo zniewoleni są przestrzegać wszystkiego co w nim jest zawarte. Dodatek R, Ase nazywa się Gem ar a, to znaczy komentarz do Miszna.
Talmud obejmuje wraz Misznę i Gemarę.
<center>636.</center>
{{tab}}Si nie oznacza obojętności.1) Malachjasz,2) Jezajasz. Is., Si volumus,“) etc.
In quactimque di  e.4)
<center>637.</center>
{{tab}}Proroctwa. — Berło nie uległo przerwie przez niewolę babilońską, z tej przyczyny iż powrót byl przyrzeczony i przepowiedziany.
<center>638.</center>
{{tab}}Dowodyje z usa Chrystusa. — Nie znaczyło to być w niewoli, skoro się miało pewność wyzwolenia za lat siedmdziesiąt;0) ale obecnie są w niej bez żadnej nadziei.
o łasce i przeznaczeniu. “-'I II.' 2. % l/l9. ) Gen. IL?I7. »Wmm' XXV, 12.
Bóg przyrzekł im, iż, mimo że rozproszy ich ha krańce świata, wszelako, jeżeli będą Wierni jego prawu, zgromadzi ich1); są bardzo wierni i pozostają w ucisku...2)
<center>639.</center>
{{tab}}Kiedy Nabuchodonozor uprowadził lud, z obawy aby nie myślano iż berło odjęte jest Judzie, powiedział im wprzódy, że będą w niewoli krótko, i że się ich odeśle zpowrotem. Pocieszali ich ciągle prorocy, królowie ich trwali zawsze. Ale drugie zniweczenie jest bez obietnicy powrotu, bez proroków, bez królów, bez pocieszenia, bez nadziel, ponieważ berło odjęte jest na zawsze.
<center>640.</center>
{{tab}}Jest to rzecz zadziwiająca i godna osobliwej uwagi, widzieć ten lud żydowski trwający od tylu lat, i widzieć go zawsze nędznym: ile że było potrzebnem dla dowiedzenia Jezusa Chrystusa, i aby trwał, aby go dowieść, i aby był nędzny, skoro go ukrzyżowali. I, jakkolwiek sprzeczne jest być nędznym i trwać, trwa wszelako ciągle, mimo swej nędzy.
<center>641.</center>
{{tab}}Jest to oczywiście lud stworzony jimyślnie aby służył za świadectwo Mesjaszowi (Is. XLIII, 9; XLIV, 8). Przechowuje księgi, kocha je i nie rozumie ich. I wszystko to jest przepowiedziane: iż sądy boże będą im powierzone, ale jak zapieczętowana księga.
') Ibid. XXIX, 14. ') T.. niedokończone rozumowanie ino na. myśli, że prawo, o którem Bóg mówi musi być inne, ni* to co oni