Difference between revisions 416835 and 443628 on plwikisource

[[Indeks:Myśli (Blaise Pascal)]]





<center>DZIAŁ SZÓSTY.<br />
339.</center>
{{tab}}Mogę sobie dobrze wyobrazić człowieka bez rąk, nóg, głowy jedynie bowiem doświadczenie uczy nas, że głowa jest potrzebniejsza od nóg). Ale nie mogę sobie wyobrazić człowieka b z myśli: to byłby kamień albo bydlę.
<center>339 bis.</center>
{{tab}}Co odczuwa w nas przyjemność? ręka? ramię? ciało? krew? okaże się, iż musi to być coś niematerjalnego.
<center>340.</center>
{{tab}}Machina arytmetyczna') działa w sposób bardziej zbliżony do myśli, niż wszystko to, co robią zwierzęta; ale nie czyni nic, coby mogło świadczyć, że ma wolę jak zwierzęta.
<center>341.</center>
{{tab}}Historja o szczupaku i żabie LiancourtV): robią to ciągle, i nigdy inaczej, i żadnej innej rzeczy rozumnej.
<center>342.</center>
{{tab}}Gdyby zwierzę czyniło z rozumu to, co czyni z instynktu3), i gdyby mówiło z rozumu to, co mówi z instynktu, w przedmiocie polowania, i aby ostrzec towarzyszy iż zdobycz znalazła się albo zgubiła, mówiłoby też w okolicznościach najbardziej je poruszających, np. aby rzec: „Przegryźcie ten sznur, który mnie rani, a którego nie mogę dosięgnąć“.
') Pascal był wynalazcą takiej machiny, na którą w roku 1649
razach, «fKsiążę dc Liancourt, iarhwy poplecznik Port-Royalu: „historja“. którą wspomina Pascal, nie jest bliżej znana. Odnosi się do poglądów Kadezjusza na zwierzęta.
<center>343.</center>
{{tab}}Dziób, który papuga ociera, mimo że jest czysty.
<center>344.</center>
{{tab}}Instynkt i rozum, cechy dwóch natur.
<center>345.</center>
{{tab}}Rozum rozkazuje nam o wiele bardziej stanowczo, .niż wszelki pan: kto bowiem jest nieposłuszny jednemu, jest nieszczęśliwym, kto nieposłusznym drugiemu, jest głupcem.
<center>346.</center>
{{tab}}Myśl stanowi wielkość człowieka.
<center>347.</center>
{{tab}}Człowiek jest tylko trzciną, najwątlejszą w przyrodzie, ale trzciną myślącą.1) Nie potrzeba iżby cały wszechświat uzbroił się aby go zmiażdżyć: mgła, kropla wody wystarczy aby go zabić. Ale, gdyby nawet wszechświat go zmiażdżył, człowiek byłby i tak czemś szlachetniejszem, niż to co go zabija, ponieważ wie że umiera, i zna przemoc, którą wszechświat ma nad nim. Wszechświat nie wie nic.
Cała nasza godność spoczywa tedy w myśli. Stamtąd trzeba nam się wywodzić, a nie z przestrzeni i czasu, których nie umielibyśmy zapełnić. Silmy się tedy dobrze myśleć: oto zasada moralności.
<center>348.</center>
{{tab}}Myśląca trzcina. — Nie w przestrzeni powinienem szukać swej godności, ale w umiarze własnej myśli. Nie zyskam nic więcej, posiadając ziemię; przestrzenią, wszechświat ogarnia mnie i pochłania jak punkt; myślą, ja go ogarniam.
<center>349.</center>
{{tab}}Niematerja Iność duszy. Jakaż materja mogłaby zdziałać to, co uczynili filozofowie, którzy poskromili swoje namiętności?
<center>350.</center>
{{tab}}Stoicy. — Wnioskują, że można zawsze to, co można niekiedy, i że, skoro pragnienie chwały każe
dobrze czynić jakąś rzecz tym, których ma w swej mocy, i inni potrafią toż samo. — Są to ruchy gorączkowe, których zdrowy ustrój nie jest zdolny naśladować.
Z tego, ii istnieją chrześcijanie niezłomni, Epiktet wnioskuje, iż każdy może być taki.
Owe wielkie wysiłki, do których dusza wspina się niekiedy, to nie są rzeczy, w którychby mogła trwać; skacze w nie jedynie, nie jak na tron, na zawsze, ale jeno na chwilę').
<center>351.</center>
{{tab}}Cnoty człowieka nie powinno się mierzyć jej wyskokiem, ale jej pospolitą miarą2).
<center>352.</center>
{{tab}}Nie podziwiam zgoła nadmiaru jakiejś cnoty, jak np. męstwa, jeżeli nie widzę równocześnie nadmiaru cnoty przeciwnej, jak u Epaminondasa, który miał nadzwyczajne męstwo i nadzwyczajną łagodność'). Inaczej bowiem to nie znaczy wznosić się, ale spadać. Człowiek nie pokazuje swej wielkości przez to, iż pozostaje na jednym krańcu, ale przez to, że dotyka dwóch naraz i wypełnia przestrzeń między niemi. Ale być moje, jest to jedynie chybki ruch duszy od jednego do drugiego z tych krańców, i że jest ona w istocie zawsze tylko w jednym punkcie, jak rozżarzona głownia. Może, ale to przynajmniej znamionuje chybkość duszy, jeżeli nie jej rozciągłość,
<center>353.</center>
{{tab}}Nie jest w naturze człowieka iść ciągle naprzód, ma on swoje chody i powroty.
Febra ma swoje dreszcze i swoje upały; zimno wskazuje równie dobrze nasilenie febryczne jak samo gorąco.
Wymysły ludzi z jednego Wieku na drugi idą tak samo. Tak samo jest z dobrocią i złośliwością świata wogóle: Plerumque gratae principibus vices.4)
') por. Mont.. II, 2, i II. 29. 'j Mont. II, 1: III, 2; II. 29. “) Mont. II, 36; in, 4. ') Hor. O d. III. 29, 13. „Często zmiany miłe są książętom “.
<center>354.</center>
{{tab}}Ustawiczna wymowa nudzi.
Książęta i królowie bawią się niekiedy; niezawsze siedzą na tronie; nudzą się na nim. Aby czuć swoją Wielkość, trzeba odkładać ją niekiedy; lustawiczność mierzi we wszystkiem; zimno przyjemne jest, aby się grzać po niem.
Natura działa postępem, itus et reditus1). Mija i wraca, następnie idzie dalej, następnie dwa razy mniej, potem więcej niż kiedykolwiek, etc.
Tak odbywa się przypływ morza; i słońce zdaje się iść w ten sposób.*)
<center>355.</center>
{{tab}}Odżywienie ciała idzie stopniowo. Nadmiar odżywienia, a mało korzyści.
<center>356.</center>
{{tab}}Kiedy chcemy iść w trop jakichś cnót aż do ostatecznych krańców w jedną i w drugą stronę, natykamy się na przywary, które wciskają się tu nieznacznie, niewidocznemi drogami, od strony nieskończonej małości; takoż od strony nieskończonej wielkości nastręczają się tłumnie przywary; tak iż gubimy się w przywarach i nie widzimy już cnót. Zawodzimy się nawet na samej doskonałości.
<center>357.</center>
{{tab}}Człowiek nie jest ani aniołem ani bydlęciem; nieszczęście w tem, iż kto się chce wspiąć do anioła, spada do bydlęcia.')
<center>358.</center>
{{tab}}Nie utrzymujemy się w cnocie własną naszą siłą, ale przeciwwagą dwóch sprzecznych błędów, tak jak stoimy prosto między 4woma sprzecznemi wiatrami: odejmijcie jeden z tyah błędów, popadniemy w drugi.
<center>359.</center>
{{tab}}To, czego żądają stoicy, jest tak trudne a tak czcze!
') Przypływ i odpływ. W rękopisie myśl ta zilustrowana jest pem z Montaigne'a. III. 13.
IB®1'' * tumem

Stoicy mówią: Wszyscy ci, którzy nie znajdują się na wysokim szczeblu mądrości, są jednako szaleni i występni, jak- ci którzy są na dwa palce pod wodą.
<center>360.</center>
{{tab}}Najwyższe dobro. Dysputa o najwyższe 111 dobru. — Ut sis content us te met ipso et ex te nascentibus bonis.') Jest w tem sprzeczność, ostatecznie bowiem radzą się zabić.'-) Och! cóż za szczęśliwe życie, od którego trzeba się wyzwolić jak od morowej
<center>361.</center>
{{tab}}Ex se n a t u s - c o n s u 11 i s et p i e b i s c i t i s.4)
Żądać podobnych ustępów.
<center>362.</center>
{{tab}}Ex senatus-consullis. et plebiscitis sce-lera e x e rc e n t u r.')
.Nihil tam absurde d i c i p o t e s t q u o d non d i c a t u r ab a I i <| u o filosophorti m.B) Divin.
Q u i b u s d a m d e s t i n a t i s s e n t en t i i s couse-c r a t i q u a e non probant coguntur defen-dere.*) Cic.
Ut omnium rerum sic litterarum quoque i n t e m p e r a n t i a I a b o r a m u s.7) Senec.
'(Seneka. I.isl XX. 8 de Ilaer. Pela,;. V, 1. „Abyś byl zudowolony z siebie samego i z dóbr rodzących się z ciebie.“ Montaigne. II. 3. ') O vi tam scilicet beatissimam s a p i e n t i s. q u u ul Ir u a tur morlis quaerit auxilium. (Janscnius. De sialu p Iir ne n n t u r a e. II, 8). ') Sen. Ep. 95. cyt. u Montaigne'» III. 1. ..Wedle uchwnl senatu i ludu praktykuje się zbrodnie.“
) Cic, de Divin. II, 58; cyt. u Montaigne'a A p o I. „Nie mo/na powiedzieć niczego tak niedorzecznego, czcgoby jakiś filozof nie powiedział.“ n) Cic. Taśc., II, 2; cyt. i. w. „Oddani jakimś uporczywym zdaniom, muszą bronić tego czego nie .pochwalają.“ 'I Sen. Kpisl,. 106; cyt. u Monlaigne'a. III. 12, „Choruiemy na niepowściąg-hwość. jak we wszystkich innych rzeczach, tak i w literaturze.“
Id maxime q u e m q u e d e c e t, q u o d est . c u i u s q u e s u u m maxime.') Sen. 558.
H o s natura m o d o s p r i m u m d e d i t.z),Georg.
Paucis op'us est litteris ad bo na m m ente m.3)
Si quando turpe sil, tamen est non tùrpe quum id a multitudine laudetur.'1)
Milli sic usus est, libi opus est factov fac.'J Ter.
<center>364.</center>
{{tab}}
<center>365.</center>
{{tab}}R a r u m est c n i m ut salis se q u i s q u e V e-
Tot circa unum c.aput t u m u 11 ua n t es deo.s.;),
Nihil t u r p i u s q u a m c o g n i t i o n i a s s e r t i o-nem praecurrere.») Cic.
Nec me pud et, ut Istos, fateri nés cire q U i d n e s c i a m.')
Melius non i n c i p i e n t.10) 3(55.
Myśl. — Cala godność człowieku jest w myśli. Ale co jest ta myśl? Jakaż jest głupia! Myśl jest tedy rzeczą
'j Cic. dc o II.. I, 31; cyt. u Mont.. III, 1. „To najbardziej, każdemu przystoi, co jest przcdcwszystklom (ego właściwością.“ M Virg.
Georg,, II, 20; cyt. u Mont. I, 30, „Tę miarą najpierw dała natur/i. ' T Sen. Ii p. 106; cyt. u Mont. III, 12. „Niewielkiego potrzeba wy kształcenia by mieć zdrową myśl.“ <) Cic. de Fin. II. 15; cyt. u Mont. II. 16. „Choćby coś było kiedy haniebne, nic jest haniebne jeśli zyskuje poklask u ogółu.“ «) Ter. Ile au ton t. I, I. 28; cyl. u Mont. I. 27. „Moim zwyczajem jest, jak ci trzeba to zrób.“ r'| Quinl. X. 7; cyt. u Mont. I. 37. „Rzadko się zdarza, aby ktoś miał dość po-szanowania dla siebie.“ ') Sen. Ret. S u a s o r, I. 4; cyt. u Mont, II, 13.
„Tylu bogów hałasujących kolo jednej głowy,“ “) Cic. Ac ad.. I, 13. 45; cyt. u Mont. III, 13. „Niema nic haniebnlejszcgo juk gdy pewne twierdzenie poprzedza poznanie,“ ») Cic. Tusc. 1, 25; cyL u Mont III, 13, „I nic wstyd mnie, jak owych, wyznać, że nic wiem tego czego nie wiem.“ “') Sen. E p. 72; cyt. u Mont. III, 10, „Lepiej, by nie zaczynali.“ 1
cudowną i niezrównaną przez swą naturę. Trzeba było, aby miała osobliwe błędy, aby siać się godną wzgardy; ale też. ma. takie, że niemasz nic pocieszniejszego. Jakaż jest wielka przez swą naturę! jakaż niska przez swoje błędy!
<center>366.</center>
(contracted; show full)
<center>641.</center>
{{tab}}Jest to oczywiście lud stworzony jimyślnie aby służył za świadectwo Mesjaszowi (Is. XLIII, 9; XLIV, 8). Przechowuje księgi, kocha je i nie rozumie ich. I wszystko to jest przepowiedziane: iż sądy boże będą im powierzone, ale jak zapieczętowana księga.
') Ibid. XXIX, 14. ') T.. niedokończone rozumowanie ino na. myśli, że prawo, o którem Bóg mówi musi być inne, ni* to co oni